Masz pytanie do mnie czy chcesz mnie poznać napisz na lukeblog@Gazeta.pl ***
RSS
niedziela, 31 stycznia 2016

11181958_10154546714243135_3375047719028974517_n

Metropolitan Community Church Liturgia Toronto

Reformowany Kościół Katolicki w Polsce - Dobra Wiadomość: Co ma wspólnego Bóg i sąsiadka? Poszukajcie odpowiedzi w rozważaniu Prezbitera Bartka ze wspólnoty reformowano - katolickiej w Warszawie.

Katedra Hope z Dallas dzisiejsza msza plus środowe spotkanie

Prywatność? - 2. niedziela przed Postem

Msza święta w 4 Niedzielę Zwykłą A.D. 2016

Święty Tomasz z Akwinu - wspomnienie

Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła A.D.2016

Metropolitan Community Church Liturgia

Spirit of Hope Metropolitan Community Church Kansas

Kościół Middle Church

Metropolitan Community Church Boston

Metropolitan Community Church of Baton Rouge

St. John's Metropolitan Community Church

All God's Children Metropolitan Community Church

Metropolitan Community Church Cathedral SunCoast, Floryda

FirstCoast Metropolitan Community Church St. Augustine, Floryda

Hillsong

Papież Franciszek: Angelus

Tagi: religia
18:53, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

Orange-is-the-New-Black1

Ubiegłej nocy po raz 22 rozdano nagrody Gildii Aktorów Ekranowych (SAG Awards). Jest wśród nich kilka niespodzianek, na przykład wygrana Kevina Spacey. Idris Elba zabrał do domu aż dwie statuetki (za „Luthera” i „Beasts of No Nation”). Pierwszą SAG Award otrzymał Leonardo Dicaprio za swoją rolę w filmie „Zjawa”. Więcej na Moviesroom.pl

Aktorka w filmie lub miniserialu: dla Queen Latifah za film o Bessie Smith – “Bessie”. Aktor w serialu komediowym dla Jeffrey Tambor za rolę Maura Pfefferman w serialu “Transparent”.

Obsada w serialu komediowym: „Orange is The New Black”, aktorka Laverne Cox, po ceremonii SAG Awards, wspominała swoją podróż jak "walczyła o przetrwanie".

Queen Latifah odbiera nagrodę:

 Jeffrey Tambor odbiera nagrodę

Aktorka drugoplanowa Alicia Vikander  za film “Dziewczyna z portretu”

Aktorka w serialu komediowym dla Uzo Aduba za Suzanne “Crazy Eyes” Warren w serialu “Orange is The New Black”

Tagi: Ploty
13:31, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

Wiara i Tęcza: “Bardzo interesujący tekst zatytułowany: 10 rzeczy, których nauczyłam się o gejach w ciągu 10 lat. Punkt widzenia chrześcijanki. Kathy mówi o tym jak zmieniły się jej poglądy gdy poznała osoby lgbt i zaprzyjaźniła się z nimi. Oryginał dostępny tutaj canyonwalkerconnections.com W skrócie i po polsku wygląda to tak”:

1. Bycie gejem/lesbijką nie jest wyborem.

2. Istnieją geje/lesbijki chrześcijanie.

3. Pary tej samej płci tworzą długoterminowe, oddane, kochające i monogamiczne związki.

4. Każde słowo oznaczające “homoseksualizm” w obecnych wersjach Biblii wymieniane jest jako opis jednopłciowych seksualnych zachowań w ekstremalnych okolicznościach.

5. Kościół nie przedstawia wzorcowej postawy geja i życia pełnego wartości.

6. Żądanie by geje/lesbijki zaprzeczyli swej naturalnej orientacji seksualnej jest szkodliwe.

7. Biseksualne osoby są zainteresowane obydwiema płciami w różnym stopniu.

8. Nie ma czegoś takiego jak “radykalny plan” lub żądanie przez gejów/lesbijek “specjalnych praw”.

9. Strata wierzących gejów/lesbijek dla kościoła jest tragedią.

10. Najwyraźniejszą wiadomością jak społeczność gejów/lesbijek słyszy od chrześcijan jest nietolerancja i nienawiść.

Jest również wersja w postaci filmiku:

Tagi: religia
12:32, lukeblog
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 stycznia 2016

Madryckie metro rozda 38 darmowych, rocznych biletów dla osób transseksualnych. To reakcja na falę ataków na takie osoby do jakich w ostatnich tygodniach doszło w stolicy Hiszpanii.

Inicjatywa ma być jednym z elementów kampanii zapobiegających dyskryminacji i wykluczeniu, a grupy LGBT uznano za zagrożone tymi właśnie zjawiskami. Madryckie metro na swojej stronie internetowej informuje, że „firma wspiera kampanię promującą prawa obywateli i chce być istotną siłą przestrzegającą przed dyskryminacją i promującą szacunek dla różnorodności”.

Metro przeprowadzi całą akcję we współpracy z Hiszpańskim Stowarzyszeniem Osób Transseksualnych (AET), ogólnohiszpańską organizacją non–profit, która broni praw osób LGBT. Na razie nie określono jak zostaną wybrani pasażerowie, do który trafi darmowy bilet. Obie organizacje zgodziły się jedynie, że będą to osoby, które doświadczyły wykluczenia społecznego (Trans Fuzja)

piątek, 29 stycznia 2016

Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadza nowe zasady dotyczące udziału osób transpłciowych w sporcie! Całość nowych zasad możecie przeczytać po angielsku na stronie Komitetu, my zaś zwracamy uwagę na to, że postawiono sprawę jasno: kto przechodzi tranzycję może startować w kategorii płci docelowej. Dla transkobiet wprowadzono szczegółowe odniesienia dotyczące poziomu testosteron we krwi, zaznaczono również, że zarówno trans-, jak i cispłciowych sportowców obowiązują przepisy antydopingowe.

Komitet zgadza się co do tego, że wymaganie przejścia operacji przed przystąpieniem do zawodów nie jest jednoznaczne z zachowaniem zasady uczciwego współzawodnictwa.
Komitet wprowadza również zasady dotyczące zawodniczek z hiperandrogenizmem. Regulacje te wydają się wciąż nie do końca sprostać różnorodności biologicznej osób startujących w zawodach, jednakże kroki poczynione przez Komitet wydają się niezmiernie obiecujące. Wreszcie wysłuchano głosów osób do tej pory wykluczonych z profesjonalnego sportu - Trans Fuzja.

 

W październiku Ola Chojnowska wzięła udział w naszej akcji "Buziak na przekór homofobom", a dwa miesiące później napisał...

Posted by Replika on 27 styczeń 2016
Tagi: sport
08:46, lukeblog
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 stycznia 2016

Sean Varner nastolatek który kocha tańczyć, ale za to znęcają w szkole tylko za to lubi tańczyć.

Tagi: LGBT news
22:54, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

tumblr_inline_o1mu6xPjV71tsitpw_540

Jak co rok GLAAD, corocznie przyznaje nagrody filmom i serialom, programom telewizyjnym, które w jakiś sposób przyczyniają się do walki o równość LGBT i widoczność w media.

Film nominację dla:

Carol

Dziewczyna z portretu

Dope

Freeheld

Grandma

Film w limitowanej dystrybucji nominację dla:

52 wtorki

Appropriate Behavior

Boy Meets Girl

Wskokowa elita

Mandarynka

Serial komediowy nominację dla:

Brooklyn 9-9 (Fox) (w Polsce Canal+)

Faking It (MTV)

Grace i Frankie (Netflix)

Spojrzenia (HBO)

Master of None (Netflix)

Współczesna rodzina (ABC) (w Polsce Fox Comedy/HBO Comedy)

Orange Is the New Black (Netflix)

Please Like Me (Pivot)

Transparent (Amazon)

Vicious (PBS)

Serial dramatyczny:

Arrow (ABC) (w Polsce Universal Channel)

Piraci (Starz) (w Polsce Canal+)

Imperium (Fox)

The Fosters (ABC Family) (w Polsce Canal+Family)

Chirurdzy (ABC) (w Polsce Fox)

Sposób na morderstwo (ABC) (w Polsce Fox)

Nashville (ABC)

Orphan Black (BBC) (w Polsce BBC HD)

Sense8 (Netflix)

Shameless - Niepokorni (Showtime) (w Polsce Canal+)

Najlepszy odcinek w serialu bez regularnego bohatera LGBT:

The Carmichael Show, odc. Gender (NBC)

Czarno to widzę, odc. Please Don’t Ask, Please Don’t Tell (ABC) (w Polsce Fox Comedy)

Bananowy doktor, odc. The Prince of Nucleotides (USA Network) (w Polsce Universal Channel/TVN7)

NCIS: Nowy Orlean, odc. Rock-a-Bye-Baby (CBS) (w Polsce AXN)

Agenci NCIS, odc. We Built, We Fight (CBS) (w Polsce AXN)

Film telewizyjny lub mini serial:

Banana (Logo TV/Channel4)

Cucumber (Logo TV/Channel4)

Bessie (HBO)

Dokument:

Kumu Hina

Limited Partnership

Mala Mala

Tab Hunter Confidential

Tig

Nominację dla telenoweli:

Antes muerta que Lichita

Celia

Los miserables

Rastros de mentiras

Nominację dla programu reality:

Jestem Cait (E!)

Córka inna od wszystkich (TLC)

New Girls on the Block (Discovery Life) (w polsce TLC)

The Prancing Elites Project (Oxygen)

Transcendent (Fuse)

Opera mydlana dla

Mody na sukces (The Bold and The Beautiful - CBS)

Artyści muzyczni nominację:

Brandi Carlile, The Firewatcher's Daughter

Miley Cyrus, Miley Cyrus & Her Dead Petz

Adam Lambert, The Original High

Le1f, Riot Boi

Troye Sivan, Blue Neighbourhood

Nominację dla talk show epizod LGBT

"Alison Bechdel" Late Night with Seth Meyers - NBC

"Aydian Dowling" The Ellen DeGeneres Show

"Janet Mock" Super Soul Sunday - OWN

"Jazz Jennings" The Meredith Vieira Show

"Transgender Rights" Last Week Tonight with John Oliver - HBO

TV Journalism - Newsmagazine - program informacyjny

"Bruce Jenner: The Interview" 20/20 - ABC

"The Courage Game" SportsCenter - ESPN

"Dividing The United Methodist Church" To The Contrary - PBS

"Showdown in Indiana: The Battle Over Religious Rights" CNN Special Report - CNN

True Life: I'm Genderqueer - MTV

Outstanding TV Journalism Segment - program informacyjny

"Interview with Jim Obergefell" Anderson Cooper 360 - CNN

"Mary Bonauto on Her SCOTUS Victory" The Rachel Maddow Show - MSNBC

"Nicholas Coppola: Gay Catholic" America Tonight- Al Jazeera America

"Pushing for Equality for Transgender People" Melissa Harris-Perry- MSNBC

"Toddler Plays Role in Marriage Equality Case" MSNBC Live with Thomas Roberts- MSNBC

Nominacja dla artykułu prasowego:

"Cold Case: The Murders of Cosby and Jackson"  - Dianna Wray - Houston Press

"Gay and Transgender Catholics Urge Pope Francis to Take a Stand" - Laurie Goodstein - The New York Times

"Meet Dr. Levine, The State's Top Doc"  - Michael A. Fuoco - Pittsburgh Post-Gazette

"Navy's First Openly Gay SEAL Builds His Life Anew" - David Zucchino - Los Angeles Times

"Transgender Today" - The New York Times

Nominacja dla artykułu w magazynie:

"Behind Brazil's Gay Pride Parades, a Struggle with Homophobic Violence"  - Oscar Lopez- Newsweek

"The First Black Trans Model Had Her Face on a Box of Clairol" Jada Yuan i Aaron Wong - New York

"Gus Kenworthy's Next Bold Move" - Alyssa Roenigk - ESPN The Magazine

"Just Your Average (Transgender) Teen" - Andrea Stanley - Seventeen

"Pride Prejudice" - Linda Villarosa - Essence Magazine

Magazyn ogólny:

The Advocate

Cosmopolitan

Seventeen

Time

Variety

Dziennikarstwo cyfrowe:

"How the Killing of a Trans Filipina Woman Ignited an International Incident" - Meredith Talusan  Vice.com

"The Faces of Transgender Teen America" - Mashable.com

"The Ky Peterson Saga" - Mitch Kellaway i Sunnivie Brydum - Advocate.com

"This Is What It’s Like To Be An LGBT Syrian Fleeing For Your Life" - J. Lester Feder - Buzzfeed.com

"This Tiny Clinic is Fighting for Trans Patients Illegally Denied Medical Care" - Jennifer Swann - TakePart.com

Dziennikarstwo cyfrowe - Multimedia

"Freed Trans Woman Ashley Diamond On Life Behind Bars In Men's Prison" HuffPost Live

HuffingtonPost.com

"Holler if You Hear Me: Black and Gay in the Church" - Clay Cane - BET.com

"Queerness On The Front Lines Of #BlackLivesMatter" MSNBC Originals

"Stopping HIV? The Truvada Revolution" Vice Reports

"Transgender, at War and in Love" by Fiona Dawson - NewYorkTimes.com

Specjalne uznanie dla

Beautiful As I Want To Be - Logotv.com

This is Me - Amazon Instant Video

Ceremonia rozdania nagród GLAAD odbędzie się w dwóch częściach – 2 kwietnia w Los Angeles i 14 maja w San Francisco.

Wszystkie nominację na stronie GLAAD TUTAJ

Tagi: media Ploty
08:40, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

tumblr_inline_o1mbq2EjM31tsitpw_540

Potrzebujesz pomocy? grupy wsparcia? Przyjdź do nas!
W najbliższym czasie zapraszamy na:
- grupę coming out - czwartki, godz: 18:00 - 19:30
- grupę dla osób z nowowykrytym HIV
Jak się zapisać? tel. zaufania nr 22 628 52 22 (pon.- pt.18:00- 21:00) lub mailowo: awiciak@lambdawarszawa.org
Więcej informacji: TUTAJ

środa, 27 stycznia 2016

tumblr_inline_o1mnfy1ufv1tsitpw_540

Alan Cumming znany szkocki aktor, biseksualista, wcześniej był żonaty z aktorką Hilary Lyon, obecnie od 2004 roku jest związany z Grantem Shafferem, 7 stycznia 2007 roku oficjalnie wzięli ślub. Alan skończył 51 lat, obecnie gra w serialu Żona idealna (The Good Wife), gra Eli Gold.

Alan miał również role w filmach taki jak X-Men, Mali agenci, GoldenEye, Flintstonowie: Niech żyje Rock Vegas, Bent, czy Any Day Now, który opowiada film aby stać się legalnym i stałym opiekunem młodego chłopca porzuconego przez matkę.

23:27, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

12642570_10153402464122194_2755317090166957216_n

zdjęcie Reformowany Kościół Katolicki w Polsce

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Datę obchodów wyznaczono na 27 stycznia – rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau w 1945 roku przez 100 Lwowską Dywizję Piechoty[, którą dowodził generał major Fiodor Krasawin.

Ale wyzwolenie nie było dla każdy osób na pewno nie dla homoseksualistów. Którzy przeżyli, wyzwolenie nie przyszło w 1945 r. z powodu homoseksualizm nadal, zgodnie z obowiązującym prawem, był przestępstwem z obozów koncentracyjnych zostali transportowani wprost do więzień.

Rząd niemiecki dopiero w 2002 r. oficjalnie przeprosił homoseksualne ofiary hitlerowskiego reżimu. Osoby, które siedziały w więzieniach za homoseksualizm po 1945 r., wciąż nie doczekały się ani przeprosin, ani rehabilitacji.

Dodatkowo tekst Roberta Biedronia oficjalnej strony Auschwitz:

O tragicznym losie homoseksualistów w czasach nazizmu w Polsce się nie pisze. Tysiące Polaków— homoseksualistów, ofiar obozów śmierci, nie doczekało się żadnej publikacji. Zwykły wstyd powoduje, że o homoseksualnych ofiarach nazistowskich prześladowań naukowcy milczą.

Złote lata Niemiec

Wiek XIX to okres, w którym po raz pierwszy, dają się zauważyć na szerszą skalę głosy otwarcie broniące homoseksualizmu i nie uznające go za zachowanie godne potępienia. Wzorem tego postępu był Kodeks Napoleoński z 1804 roku. Pod wpływem Rewolucji Francuskiej, Bawaria usunęła w 1813 roku prawo uznające związki homoseksualne za podlegające karze; podobnie postąpił wkrótce rząd Hanoweru. Po wojnie francusko-pruskiej proklamowano w 1871 roku Cesarstwo Niemieckie z Bismarckiem na czele rządu. Zunifikowano prawo wprowadzając paragraf 175 mówiący, że „mężczyzna, który dopuszcza się nieprzyzwoitych stosunków z innym mężczyzną, lub który bierze udział w takich stosunkach będzie karany więzieniem”.

Żarliwym przeciwnikiem paragrafu 175 był berliński lekarz Magnus Hirschfeld. W 1897 roku utworzył on Komitet Naukowo-Humanitarny mający na celu zniesienie paragrafu 175 i edukację w sprawach homoseksualizmu. Komitet skupiał znanych naukowców niemieckich oraz silny ruch kobiet. Pomimo wielu trudności natury prawnej, Komitet pomagał w tworzeniu miejsc spotkań dla gejów i lesbijek. Mottem życia Hirschfelda, było per scientiam ad justitiam (przez wiedzę do sprawiedliwości). To właśnie Hirschfeld był organizatorem pierw­szego kongresu Światowej Ligi na rzecz Reformy Seksualnej zorganizowanego w 1928 roku w Kopenhadze.

Zagadnienie homoseksualizmu było w owych czasach bardzo często podejmowane w niemieckiej prasie, literaturze i kinematografii. Dyskutowa­no o tym wszędzie. Powstawały coraz to nowe klu­by, bary i inne miejsca spotkań dla gejów i lesbijek. W samym Berlinie istniało około 100 takich barów.

Rosnąca inflacja i recesja gospodarcza w połowie lat dwudziestych XX wieku umocniła nazizm. Nacjonalistyczna prawica kładła nacisk na das Volk, czystość rasy i krwi, rolę i świętość życia rodzinne­go. Republika Weimarska była coraz częściej atakowana za zgodę na zbytnią rozwiązłość seksual­ną. Żydów zaś oskarżano o obniżanie morale Niemców, a przede wszystkim o sterowanie akcją mają­cą na celu zniszczenie rasy aryjskiej i spadek populacji. Umacniający swoją władzę Hitler oskarżał młodą demokrację o to, że jest „cieplarnią dla wzmocnionego wzrostu pokus i zachęt”. Jako Żyd i homoseksualista, Hirschfeld stał się idealnym ce­lem ataków nazistów. Na początku lat dwudziestych antysemici organizowali kilkakrotnie napady na nie­go, a podczas jego odczytu w Wiedniu, w 1923 roku, młody człowiek otworzył ogień do słuchaczy raniąc kilku z nich. Albert Moll, przyjaciel Hirschfelda i ko­lega po fachu, podobnie jak on też Żyd, w 1926 roku zorganizował w Berlinie pierwszy Kongres na temat Badań Seksuologicznych.

Hirschfeld i jego współpracownicy szukali przez pewien czas oparcia dla swojej działalności w Związku Radzieckim, jednak sympatia do tego kraju opadła, gdy na skutek rozporządzenia Stali­na zaczęto umieszczać coraz więcej radzieckich homoseksualistów w szpitalach dla psychicznie chorych.

Wkrótce jedna z nazistowskich gazet napisała: „Wśród wielu diabelskich instynktów, jakie charak­teryzują żydowską rasę, jeden szczególnie doty­czy związków seksualnych. Żydzi zawsze próbują popierać związki seksualne pomiędzy rodzeń­stwem, człowiekiem a zwierzętami oraz mężczy­zną a mężczyzną. My Narodowi Socjaliści wkrótce postawimy i potępimy ich przed prawem. Te czyny są niczym innym jak wulgarnymi, zboczonymi prze­stępstwami, a my je ukarzemy przez banicję lub powieszenie winnych”. Słowa te były zapowiedzią nowej epoki.

Dojście narodowych socjalistów do władzy 6 maja 1933 roku, w trzy miesiące po wyborze Hitlera na Kanclerza Niemiec, kilka ciężarówek za­jechało przed Instytut Nauk Seksualnych Magnusa Hirschfelda w Berlinie. Około 100 studentów wtargnęło do budynku i rozpoczęło dewastację In­stytutu rozrzucając dokumenty, niszcząc mienie i materiały badawcze oraz wynosząc książki z bi­blioteki. Po południu, inne ciężarówki, tym razem hitlerowskich szturmówek pojawiły się by dokoń­czyć operację. Kilka dni później, przed operą ber­lińską spłonęły pokaźne ilości książek i dokumen­tów oraz popiersie Hirschfelda na oczach licznie zgromadzonej przez hitlerowców publiczności. Hirschfeld był już w tym czasie poza krajem (ni­gdy do niego nie powrócił) i oglądał niszczenie Instytutu w jednym z paryskich kin. Wkrótce po­tem nazistowski rząd Niemiec pozbawił go oby­watelstwa. Zmarł w wieku 67 lat, 15 maja 1935 roku w Nicei, gdzie do ostatnich dni swego życia pracował nad utworzeniem Instytutu podobnego do berlińskiego.

Atak na Instytut Hirschfelda był pierwszym tak drastycznym krokiem nazistów wobec homoseksu­alistów, a po części także Żydów. Zniszczenie In­stytutu zostało poprzedzone stwierdzeniami, że „jest to międzynarodowe centrum sprzedaży białych nie­wolników i niekontrolowane podłoże dla hodowli brudu i nieczystości”. W roku 1930, Wilhelm Frick, nazistowski członek Reichstagu, a później minister Spraw Wewnętrznych w rządzie Hitlera, przedsta­wił projekt kastracji homoseksualistów, tej żydow­skiej zarazy. Gazety nazistowskie domagały się kary śmierci za akty homoseksualne.

Wielu niemieckich gejów, podobnie jak i Żydów, sądziło jednak, że polityka nazistów zmieni się, gdy tylko przejmą oni władzę. Niektórych zaślepił kult męskości propagowany przez hitlerowców. Partia nazistowska trzymała nawet z homoseksualistami — jak pisał w 1931 roku ówczesny gejowski aktywi­sta Adolf Brand. Tym z czego jednak sympatycy nazistów nie zdawali sobie sprawy było to, doda­wał Brand, że „trzymali oni już sznur wisielca w swo­ich kieszeniach”.

Nienawiść do homoseksualizmu wypływała za­równo z ideologii partii jak i z osobistych obsesji jej przywódców, a szczególnie Heinricha Himmlera, głównego twórcy planu eksterminacji homoseksu­alistów. Dla Himmlera oraz innych nazistowskich ideologów, homoseksualiści, podobnie jak i Żydzi, stanowili uosobienie degeneracji. Żydzi i homosek­sualiści byli widziani jako outsaiderzy, ludzie gorsi, stanowiący zagrożenie dla czystości der Volku. Jak zauważa George Z. Mosse w swojej książce Nationalism and Sexuality, nacjonalistyczni i nazistow­scy typologowie przedstawiali Żydów i homosek­sualistów w bardzo podobny sposób; traktując ich jako agresywnych, niewyżytych seksualnie przez co nie potrafiących kontrolować swojego pożąda­nia, egoistycznych i bezużytecznych. Żydzi i ho­moseksualiści byli oskarżani o używanie swojej odmienności jako broni przeciwko społeczeństwu. Żydzi mieliby ponoć szaleć za chrześcijańskimi kobietami, a homoseksualiści za młodymi aryjczykami. Naziści wierzyli w międzynarodową konspi­rację żydowską i o to samo oskarżali homoseksu­alistów.

Żył jednak w Niemczech człowiek, szef sztabu SA, który był gejem i to na tyle nieznośnym gejem, że nie ukrywał tego faktu. Tym człowiekiem był Ernst Röhm, prawa ręka Hitlera. Jego upadek, w pierw­szych dniach Rzeszy, przesądził o przyszłym losie homoseksualistów pod władzą Adolfa Hitlera. Prze­ciwstawiając się stereotypom propagowanym przez jego partię, Ernst Rohm był „nadętym chciwcem, surowym tatuśkiem dla swoich wojsk, prostakiem nie wyczuwającym taktu”, jak go określił Richard Plant w swojej książce The Pink Triangle. Syn ba­warskich urzędników, ranny podczas I wojny świa­towej, Röhm został wciągnięty w nurt nacjonali­stycznej polityki w atmosferze upokorzenia po przegranej Niemiec. Szybko stał się jednym z najbliż­szych i najbardziej zaufanych przyjaciół Hitlera — jedynym, do którego Hitler zwracał się koleżeńskim zwrotem „du”. Będąc szefem szturmówek SA, zło­żonych głównie z byłych żołnierzy i szczególnie wyselekcjonowanych chuliganów, odpowiadał za ich akcje polegające przede wszystkim na gnębie­niu Żydów i przeciwników Hitlera. To właśnie ta tak­tyka odegrała główną rolę w dojściu Hitlera do wła­dzy. Hitler ignorował homoseksualizm Röhma ze względu na jego organizacyjne sukcesy w budo­waniu SA. Ale tylko do roku 1925, do momentu gdy wybuchła między nimi kłótnia. Wówczas Hitler wy­słał Röhma na wygnanie do Boliwii, gdzie szkolił on armię boliwijską. Gdy w 1929 roku bunt wstrzą­snął SA, przestraszony Hitler zlecił Röhmowi na­tychmiastowy powrót do kraju. Stosunki między nimi widocznie się poprawiły, bo gdy do Hitlera dotarły skargi na niemoralne zachowanie Röhma, bronił go twierdząc, że [SA — przyp. red.] „nie jest instytu­cją edukacji moralnej dla delikatnych panienek, ale formacją zaprawionych bojowników. „Jego [Röhma — przyp. red.] życie prywatne” — dodawał — „nie może być obiektem krytyki dopóty dopóki nie popada on w konflikt z głównymi zasadami ideologii narodowo-socjalistycznej”.

W 1932 roku, w rok przed przejęciem władzy przez nazistów, do prasy przedostało się kilka li­stów kompromitujących Röhma, które stały się dla jego wrogów dowodami potwierdzającymi jego skłonności seksualne. Gdy Hitler został kanclerzem, Röhm nie był mu już tak potrzebny, jak przedtem, nie miał więc powodów, do tolerowania jego sek­sualnych poczynań. Poza tym Rohm, radykalny nazista, zamierzał zastąpić regularną armię nie­miecką wojskiem SA, co było w sprzeczności z ówczesnymi planami Hitlera, który zabiegał o po­parcie arystokracji i przemysłowców. Zarówno za­tem Röhm, jak i wielu jego kolegów, stało się dla Hitlera kulą u nogi, której musiał się pozbyć.

28 czerwca 1934 roku, w Noc Długich Noży, na rozkaz Hitlera rywalizująca z SA, himmlerowska SS, zaatakowała pensjonat Hanelbauer nad jeziorem Wiessee, niedaleko Monachium. W pensjonacie tym przebywał Ernst Röhm oraz inni liderzy brązo­wych koszul. Atak ten był częścią ogólnokrajowe­go planu, który przewidywał zamordowanie około 300 osób. Rohm znalazł się wśród aresztowanych. W trzy dni później, oficer SS wszedł do jego celi więziennej i podał mu rewolwer mówiąc: „Będę z powrotem za 15 minut”. Rohm odpowiedział: „Po­zwól to zrobić Adolfowi, nie zamierzam robić jego roboty”. Tego samego dnia Rohm został stracony. W świat poszła wiadomość, że jakoby Röhm pota­jemnie przygotowywał pucz.

W oświadczeniach wydanych 30 czerwca nie było mowy o puczu ani nawet o jego próbie, a jedy­nie o „najcięższych zaniedbaniach, konfliktach, cho­robliwych skłonnościach”, a jeżeli nawet pojawia się słowo „spisek”, przeważa wrażenie, że motywy in­terwencji Hitlera były czysto moralne. Jak to Hitler ujął w jednej ze swych mniej szczęśliwych meta­for: „Führer wydał rozkaz bezlitosnego usunięcia tego wrzodu; w przyszłości nie dopuści, by poje­dyncze osoby o chorobliwych skłonnościach obcią­żały i kompromitowały miliony przyzwoitych ludzi”.

Homoseksualizm Röhma został wykorzystany przez propagandę komunistyczną jako przykład „prawdziwej natury III Rzeszy”. W latach trzydziestych i czterdziestych obydwa rządy, zarówno nazistow­ski jak i stalinowski, przedstawiały homoseksualizm jako zwyrodnienie i dewiację wroga. Tak ujęty ho­moseksualizm prezentowały liczne obrazy filmowe, wyprodukowane na potrzeby propagandy.

Unicestwienie Röhma i jego SA pozwoliło Heinrichowi Himmlerowi, przywódcy SS, zostać drugą po Hitlerze najważniejszą osobą w Niemczech. Podobnie jak inni nacjonaliści w tym czasie, Himmler miał obsesję na punkcie der Volku. W prze­mowie do lejtnantów SS z 1937 roku ostrzegał, że rozwój homoseksualizmu jest zagrożeniem dla re­produkcji narodu. Dodawał, że w klubach homo­seksualistów zarejestrowanych jest dwa miliony członków; eksperci pracujący nad homoseksualizmem obliczyli, że w kraju jest od dwóch do czte­rech milionów homoseksualistów. „Nasz Volk jest niszczony przez tę epidemię” — twierdził Himmler. „Naród, który ma wiele dzieci, ma kwalifikacje, by być światowym mocarstwem i panem świata. Ra­sowo czysty Volk, który ma mało dzieci, ma pewną drogę do zagłady”. Kontynuował: „Musimy być pew­ni czy chcemy nadal nosić ten ciężar [homoseksu­alizmu — przyp. red.] w Niemczech nie mogąc go zwalczyć. Grozić to może końcem Niemiec, końcem germańskiego świata. Niestety, nie jest to ta­kie łatwe, jak było dla naszych przodków. Dla nich te indywidua były po prostu czymś niemoralnym. Homoseksualiści, nazywani urningami, byli topieni w bagnach. Panowie profesorowie, którzy odnaj­dują te ciała na moczarach nie zdają sobie, z pew­nością, sprawy, że w dziewięćdziesięciu na sto przy­padków mają homoseksualistów przed sobą, któ­rzy w ubraniach i całej reszcie byli tam topieni. To nie była kara — to było po prostu pozbywanie się czegoś nienormalnego”.

W dwudziestowiecznych Niemczech nie topio­no już ludzi w bagnach. Dla homoseksualistów SS przygotowywała jednak coś o wiele bardziej wyra­finowanego: „Ci ludzie będą z pewnością publicz­nie pozbawiani stanowisk, zwalniani i stawiani przed sądem. Po wyroku sądowym będą zabierani do obozów koncentracyjnych, a tam rozstrzeliwani w razie próby ucieczki”.

Himmler chciał stworzyć tzw. Mannerstaadt — państwo, którego celem byłaby jak pisał Moss: „współpraca mężczyzn tworzących komunę jako rządzącą elitę”. W społeczeństwie opartym na sile i wytrzymałości, homoseksualiści, przedstawiani jako trzecia płeć, nie mieli swojego miejsca.

Nie jest w pełni jasne, co na temat homoseksualizmu myślał Hitler. Jego obawy były natury głów­nie politycznej: bał się, że homoseksualiści mogli­by inwigilować niewielką elitę polityczną i stworzyć państwo w państwie. Rudolf Diels, szef Gestapo, przypomina rozmowę, w której Hitler wyraził jako­by obawę, że homoseksualiści na wysokich stano­wiskach mogli wykazywać niesubordynację tylko z powodu odmiennej orientacji seksualnej. Według Dielsa, Hitler przedstawił mu pewnego dnia taką oto analogię: „Popatrz, gdybym miał wybór między kochaną ale niekompetentną dziewczyną jako se­kretarką i taką, która jest odpowiednia ale ohydna, zdecydowałbym się z pewnością, na kochaną nie­kompetentną. Tak więc jeżeli homoseksualiści prze­jęliby władzę i wpływy, nazistowskie Niemcy znala­złyby się w rękach tych kreatur i ich kochanków”.

W niecały miesiąc po przejęciu władzy przez Hitlera, zdelegalizowano wszystkie działające w Niemczech organizacje gejowskie. Kurt Hiller, któ­rego Magnus Hirschfeld mianował szefem swoje­go Komitetu Naukowo-Humanitarnego, został zesłany do obozu koncentracyjnego w Oranienburgu i z nieznanych dotąd powodów zwolniony w dzie­więć miesięcy później. Do lata 1933 roku brązowe koszule Röhma atakowały bary gejowskie na tere­nie całego kraju; wiele z nich zamknięto, a te, które zostały, musiały działać nielegalnie. Dla przykładu, na spotkaniu przedstawicieli administracji miasta Hamburga, 13 listopada 1933 roku, naczelnik poli­cji otrzymał polecenie „zwrócenia szczególnej uwa­gi na transwestytów i przekazywania ich do obo­zów koncentracyjnych”. W 1934 roku, gestapo wy­słało list do wszystkich posterunków policji w kraju by sporządziły listy wszystkich „w jakikolwiek spo­sób aktywnych homoseksualnie osób”. W ten spo­sób berlińskiej policji udało się stworzyć listę około trzydziestu tysięcy homoseksualistów. W maju 1935 roku gazeta wewnętrzna SS „Das Schwarze Korps” domagała się kary śmierci dla gejów.

Legalna podstawa do oskarżenia o homoseksualizm zaczęła się rozszerzać o nowe paragrafy. 28 czerwca 1935 roku do paragrafu 175 dodano posądzenie o jakikolwiek kontakt fizyczny między dwoma mężczyznami. Miało to związek z wprowa­dzeniem praw norymberskich, które określiły róż­nice pomiędzy rasą aryjską i niearyjską. W kilka miesięcy później okazało się, że za rasę niearyj­ską naziści zaczęli uważać przede wszystkim Ży­dów i Romów. W rezultacie tego, według oficjal­nych statystyk gestapo, oskarżenia o pogwałcenie paragrafu 175 wzrosły z 853 przypadków w 1933 roku do 2106 w 1935, by w 1938 osiągnąć liczbę 8562 oskarżeń. W roku 1936 przy Kwaterze Głów­nej Gestapo w Berlinie utworzono Federalny De­partament Obrony do zwalczania Aborcji i Homoseksualizmu, którego szefem został Joseph Meisinger. Nowe dyrektywy otwierały drogę do umiesz­czania coraz to większej liczby homoseksualistów w obozach koncentracyjnych. W 1938 roku usta­nowiono, że mężczyzna oskarżony o stosunek z innym mężczyzną może być bezzwłocznie prze­transportowany do obozu koncentracyjnego. W 1940 roku rozporządzenie to rozszerzono sta­nowiąc, że aresztowany homoseksualista, który miał więcej niż jednego partnera, po odbyciu wyro­ku musi być natychmiast przekazany do obozu kon­centracyjnego. Według ciekawej pracy Wolfganga Harthausera Die Verfolgung der Homosexuellen im Dritten Reich, w latach 1931-1934 w III Rzeszy pro­wadzono 3261 spraw dotyczących oskarżeń o homoseksualizm. Liczba ta drastycznie wzrosła w la­tach 1936-1939 do 29771. „Przeznaczeniem homo­seksualistów jest stać się 'pokarmem' obozów kon­centracyjnych” — głosił w 1935 roku wyrok jednego z sądów, orzekający winę człowieka, który podglą­dał w parku spółkującą parę, a w śledztwie wyznał, że obserwował jedynie mężczyznę.

W miarę łatwe pokonanie Röhma ośmieliło nazistów do ataku na groźniejszego wroga — kościół katolicki. Propaganda hitlerowska oskarżyła księ­ży i zakonników o homoseksualizm. Oskarżenia te osiągnęły swoje apogeum w roku 1937, gdy Joseph Goebbels, minister propagandy Rzeszy, ogło­sił w radiu, że „zakrystia stała się burdelem, a klasz­tory męskie są miejscami rozwoju podłego homo­seksualizmu”. Między 1934 a 1937 rokiem miały miejsce głośne procesy o homoseksualizm, które kończyły się jednak z reguły tylko na oskarżeniach. W roku 1938 dowódca sił zbrojnych Werner von Fritsch został oskarżony o sodomię i zdegradowa­ny ze swojego stanowiska. Mówiło się, że von Fritsch krytycznie odnosił się do planów Hitlera wobec wojny w Europie. Twierdził, że Niemcy są zbyt słabe militarnie by tę wojnę wygrać. Oskarża­jąc go o homoseksualizm, Hitler chciał ośmieszyć przywódców wojskowych i wyeliminować z armii tych, którzy chcieli być wobec niego niezależni. Aby pozbyć się rywala, Himmler i Göring, którzy dzia­łali wspólnie, przedstawili podobnie jak w przypad­ku eliminacji Röhma, policyjne dossier oraz świad­ka na poparcie zarzutu praktyk homoseksualnych von Fritscha. Zanim udowodniono, że dossier do­tyczyło nie von Fritscha, tylko emerytowanego ofi­cera kawalerii Frischa (fakt, o którym gestapo wie­działo przez cały czas), pomówienie spełniło swo­je zadanie. Hitler zwiększył kontrolę nad siłami zbrojnymi obsadzając ważne politycznie stanowi­ska zaufanymi ludźmi.

W1936 roku akcja zwalczania homoseksualizmu nieco osłabła. W Berlinie odbywała się wówczas olimpiada. Otwarto więc na nowo niektóre bary gejowskie, a policji nakazano, by nie zatrzymywała za­granicznych homoseksualistów odwiedzających tego typu miejsca. Rok ten stanowił jednak wyjątek i nie spowodował przerwania represji.

Lesbijkom, w większym stopniu niż gejom, uda­ło się uniknąć prześladowań. Nigdy nie rozszerzo­no paragrafu 175 na związki lesbijskie, mimo iż naziści rozważali taką możliwość. Himmler nie wi­dział jednak żadnego zagrożenia za strony kobiet dla swego Mannerstaadt. Miłość między dwiema kobietami była, według nazistów, obca aryjskim kobietom. Zresztą, od momentu gdy kobiety zosta­ły wykluczone z zajmowania wysokich stanowisk w partii, trudno było przewidywać realne zagroże­nie ze strony „lesbijskiej konspiracji”.

Podczas gdy w Niemczech naziści dokładali sta­rań by zlikwidować problem homoseksualizmu cał­kowicie, w okupowanych przez nich podczas II wojny światowej krajach nie przywiązywano do niego tak dużego znaczenia, gdyż Himmler wie­rzył, że homoseksualizm osłabia wigor podbitych narodów. Na skutek tego nie zakazano prawnie związków homoseksualnych. W Holandii, która według planów Hitlera miała stać się częścią Wiel­kiej Rzeszy, zunifikowano prawo z prawem niemiec­kim. Rozszerzono obowiązywanie paragrafu 175, mimo że w tym kraju prawo nie dyskryminowało homoseksualistów od 1811 roku. Zamknięto też działający od 1911 roku Naukowy Komitet Huma­nitarny (NWHK), walczący m.in. o prawa homosek­sualistów. Na skutek tego cała gejowska subkultu­ra została zmuszona do przeniesienia się do pod­ziemia. Policja holenderska niechętnie odwiedzała miejsca, w których spotykali się homoseksualiści, a listy z ich nazwiskami nigdy nie zostały doręczo­ne Niemcom.

Polska, według nazistowskich planów, miała pozostać poza granicami Rzeszy. Jej mieszkańcy byli bowiem postrzegani jako genetycznie gorsi od Niemców. Bliskie sąsiedztwo Polski z Niemcami napawało jednak nazistów obawą, że z tych wła­śnie terenów może rozchodzić się degeneracja. W Polsce od 1932 roku obowiązywało prawo za­kazujące karania za stosunki homoseksualne. W czasie niemieckiej okupacji polscy homoseksu­aliści byli jednak również prześladowani.

We Włoszech za czasów Mussoliniego, którego poglądy na sprawy seksualne nie były zbyt surowe, homoseksualistów nigdy nie prześladowano tak bar­dzo, jak w Niemczech i w innych okupowanych kra­jach. Nie karano np. za akty homoseksualne.

W okupowanym Paryżu artyści będący gejami nie byli na ogół prześladowani, jeżeli ich pochodze­nie było aryjskie. Pronazistowski rząd Vichy oskar­żył, po zawieszeniu broni w 1940 roku, przedwojen­ne społeczeństwo francuskie o dekadencję. Jednym z oskarżonych o propagowanie degeneracji stał się nowelista, dramaturg i reżyser filmowy Jean Cocteau. „Wierz lub nie” — pisał do przyjaciela — „ci, którzy tworzą teraz wartości zadecydowali, że Gide i ja je­steśmy winni wszystkiego”. Gdy wystawiano w oku­powanym Paryżu sztuki Cocteau, ktoś podłożył w teatrze dwie bomby z gazem, a kilku chuliganów wdarło się na scenę obrażając dramaturga i jego partnera, aktora Jean'a Marais. Cocteau, na szczę­ście, nigdy nie wypowiadał się publicznie na ten te­mat, co było prawdopodobnie powodem pozosta­wienia go przez faszystów w spokoju.

Eksterminacja homoseksualistów

Homoseksualiści byli jedną ze specjalnie wyse­lekcjonowanych grup w obozach koncentracyjnych. Mimo że liczebnie było ich znacznie mniej niż in­nych więźniów, przeżywali szczególne piekło. Je­sienią 1933 roku do obozu koncentracyjnego w Fuhlsbuttel przybył pierwszy, odnotowany przez nazistów, transport homoseksualistów. Była to nowa kategoria więźniów. Oznaczano ich literą A, który to znak zamieniono później na różowe trójkąty (Rosę Winkeln). W przeciwieństwie do Żydów i Romów, zamiarem nazistów nie było całkowite zlikwidowanie homoseksualistów, lecz ich „reedukowanie”. Śmiertelność wśród homoseksualistów była wysoka, szczególnie w porównaniu z innymi grupami, więzionymi z zamiarem „reedukacji”. W obozach zmarło 55 proc. więźniów homoseksualnych, w przeciwieństwie do 40 proc. więźniów po­litycznych i 34,7 proc. Świadków Jehowy. W obo­zach zginęło od 5000 do 15 000 gejów, chociaż liczba ta mogła być znacznie wyższa, bowiem ho­moseksualiści, w przeciwieństwie do Żydów czy Romów, mogli łatwo ukryć swoją odmienność.

Homoseksualistów traktowano jako najniżej usytuowaną w społeczności więzniarskiej grupę społeczną. Z reguły otrzymywali oni najgorsze pra­ce, często byli odrzucani przez współwięźniów i traktowani jak zboczeńcy. Również obozowi kapo, którzy nadzorowali komanda robocze, odmawiali im pomocy. Mieli ograniczony kontakt ze światem zewnętrznym; rzadko zdarzało się, by rodziny utrzy­mywały kontakt z więźniami noszącymi różowe trój­kąty, a przyjaciele pozostający na wolności woleli nie mieć nic wspólnego z tymi, którzy znajdowali się w obozie. Sporadycznie spotykało się odruchy solidarności między samymi homoseksualistami. Jak pisze Raimund Schnabel w swym studium o Dachau: „Pomiędzy homoseksualistami rzadko byli ci, których zachowanie można by nazwać zbo­czonym; jednak byli też i lizusi i oszuści. Więźnio­wie noszący różowe trójkąty nigdy nie żyli długo. Byli mordowani przez SS szybko i systematycznie”.

Niewiele wiadomo o lesbijkach przebywających w obozach. Historykom znany jest jedyny dokument, który podaje homoseksualizm kobiety jako powód umieszczenia w obozie w Ravensbrück. Na jedena­stym miejscu listy transportowej kobiet, przywiezio­nych do tego obozu 30 listopada 1940 roku, wymie­niona jest Żydówka, dwudziestosześcioletnia Ella S. Obok jej nazwiska dopisano: lesbijka. Została ona umieszczona z więźniarkami politycznymi, niewiele jednak wiadomo o jej późniejszym losie.

W Sachsenhausen mężczyźni noszący różowe trójkąty byli odseparowani od reszty więźniów w tzw. ciotowskim bloku. W byłym akademiku skupiono ich ponad 180 bez żadnych zróżnicowań; od nie­wykwalifikowanych robotników, sklepikarzy, po muzyków, profesorów i duchownych, a nawet ary­stokratów i wielmożów. Homoseksualistom nie było wolno pełnić żadnych funkcji. Zakazano im także rozmów z więźniami z innych bloków. Obawiano się prawdopodobnie, że będą oni nakłaniać innych do zachowań homoseksualnych. Są jednak dowo­dy, że do aktów tych dochodziło częściej w innych blokach, niż homoseksualne.

Więzieni homoseksualiści zmuszani byli do spa­nia w koszulach nocnych i trzymania rąk na pościeli, co miało zapobiec masturbacji. Jeden z więźniów wspomina, że „osoba przyłapana bez bielizny lub z rękoma pod pościelą — a było nawet po kilka kon­troli w ciągu nocy — była wyciągana na zewnątrz, wy­lewano na nią kilka wiader wody i kazano stać tak przez dobrą godzinę. Tylko nieliczni przeżywali, zwłaszcza gdy na szybach był centymetr lodu. W re­zultacie panował bronchit, a rzadko się zdarzało, by jakiś homoseksualista wychodził żywy ze szpitala”.

Z wyjątkowego okrucieństwa słynął blokowy z KL Gross-Rosen (obecnie Rogoźnica). Jak opisu­je Józef Gielo w swych wspomnieniach obozowych z Gross-Rosen: „ten niemiecki kryminalista i zboczeniec seksualny zwabiał do siebie młodych chłopców i po kilku dniach współżycia mordował ich z zimną krwią. Mordował też tych, którzy nawet przez przypadek byli świadkami procederu, jaki uprawiał”.

Homoseksualistów kierowano do szczególnie ciężkich robót w obozach w Sachsenhausen, Buchenwald, Mauthausen, Auschwitz i innych. Pracowali oni w cementowniach Sachsenhausen i w podziemnych fabrykach produkujących rakiety V-2 koło Buchenwaldu. Rudolf Hoss, pełniący funk­cję komendanta obozu Sachsenhausen przed prze­niesieniem go do KL Auschwitz, był przekonany, że można zmienić orientację seksualną ciężką pra­cą. Rezultaty tej reedukacji były tragiczne — więk­szość poddanych jej więźniów zmarła.

Duża liczba homoseksualistów przebywała w obozie Sachsenhausen, który do 1942 roku był uważany za „Auschwitz dla homoseksualistów”. Pra­cowali oni głównie w obozie przy wydobywaniu gli­ny i produkcji cegieł. Niezależnie od pogody, zmu­szani byli do pchania wózków pełnych gliny w kie­runku maszyny produkującej cegły. Praca ta była szczególnie uciążliwa, gdy doły po wykopanej gli­nie były prawie puste. Półżywi więźniowie pchają­cy wózki pod górę, przynaglani byli ciągle przez esesmanów i pilnujących ich kapo. Wózki często zsuwały się z szyn i pędziły z powrotem w dół, przy­gniatając bezbronnych więźniów, nie próbujących nawet uciekać. Słychać było tylko trzask łamanych kości i razy batów wymierzane pozostającym przy życiu więźniom.

L. D. von Classen-Neudegg, który przeżył po­byt w KL Sachsenhausen, opisuje śmierć około 300 homoseksualistów pracujących w cementowni. „Dowiedzieliśmy się, że mamy być podzieleni roz­kazem karnym i następnego ranka przeniesieni do jednostki pracującej w cementowni. Drżeliśmy, bo śmiertelność w tej fabryce była większa niż gdzie indziej. Nadzorowani przez żołnierzy z karabinami maszynowymi, musieliśmy biec w rzędach po pię­ciu do miejsca pracy. Poganiali nas kolbami kara­binów i pejczami. Zmuszeni do ciągnięcia ze sobą dwudziestu trupów, reszta, cała we krwi, dotarła na miejsce. To był niestety początek ich gehenny. Pod­czas dwóch miesięcy zginęło 2/3 współwięźniów. Zabić kogoś z uciekających było opłacalnym inte­resem dla żołnierzy. Za każdego zabitego żołnierz dostawał 5 marek i 3 dni przepustki. Pejczy używa­no najczęściej rano, gdy zmuszano nas do zejścia w doły kopalniane. 'Tylko pięćdziesięciu jeszcze żyje' — wyszeptał kilka dni potem mężczyzna obok. Pewien sierżant powiedział do mnie pewnego ran­ka: Wystarczy Chcesz iść na drugą stronę? To nie będzie bolało. Jestem świetnym strzelcem'”.

Autor książki Widma, Tadeusz Gędziorowski przedstawia, jakie stosunki łączyły kapo komanda w obozie Dachau, Georga Schittkechta z młodymi więźniami: „Był to niski i szczupły mężczyzna, ma­jący coś kociego w ruchach. Niemal bezszelestnie snuł się po korytarzach i piwnicy, w której magazy­nowano kartofle. Jego nieruchoma twarz nie zdra­dzała żadnych uczuć. Kamienne rysy łagodniały jedynie wtedy, kiedy zatrzymywał się, żeby poroz­mawiać ze swoimi ulubieńcami w komandzie. Byli nimi dwaj młodzi chłopcy: jeden łodzianin, drugi Polak z Francji, pieszczotliwie zwany Bubi. Bubi miał pulchną twarz o miękkich dziewczęcych ry­sach, a w biodrach kołysał się również zgoła nie po męsku. Pomocnikiem kapo był krępy, młody Nie­miec z czarnym trójkątem”.

Z upływem czasu, naziści doskonalili techniki eksterminacji homoseksualistów nie tylko poprzez wykańczanie pracą. W obozie Flossenbürg, utwo­rzyli np. dom publiczny i zmuszali homoseksualistów do wizyt, by ich leczyć w ten sposób. Prostytutkami były Żydówki i Romki z pobliskiego obozu dla ko­biet. W ścianach wydrążono dziury, przez które ob­serwowano postępowanie homoseksualnych więź­niów. Wyleczony z „choroby” homoseksualista był za dobre sprawowanie wysyłany do dywizji Dirlewangera, utworzonej z więźniów do walki przeciwko ro­syjskim partyzantom na froncie wschodnim.

Wydane w 1943 roku nowe zarządzenie Himmlera pozwalało na opuszczenie obozów tym homo­seksualistom, którzy poddadzą się kastracji i będą dobrze się sprawować. Niektórzy skorzystali z tego rozporządzenia, jednak opuszczenie bram obozów nie oznaczało dla nich końca opieki nazistów. Przy­dzieleni do dywizji karnej Dirlewangera, byli wysy­łani do walki, co oznaczało wyrok śmierci. W dywizji tej znanej z brutalności wobec rosyjskich party­zantów, śmiertelność wśród żołnierzy była bardzo wysoka.

Homoseksualistów poddawano eksperymentom medycznym. Duński endokrynolog, Carl Vaernet, wykastrował w obozie Buchenwald osiemnastu homoseksualnych więźniów i zaaplikował im sporą dawkę męskich hormonów. Celem eksperymentu było wykazanie, czy po takim zabiegu będą oni zaintere­sowani płcią przeciwną. Rezultaty pozostały niezna­ne, gdyż na skutek epidemii żółtaczki w obozie eks­peryment został przerwany. Vaernet przeprowadzał podobne eksperymenty w obozie w Neuengamme.

Po zakończeniu II wojny światowej zwolniono z obozów na terenie obu państw niemieckich więk­szość homoseksualistów. Jednak homofobia wo­bec nich w społeczeństwie była silna. Paragraf 175 — na podstawie którego zesłano tysiące niewinnych ludzi do obozów koncentracyjnych — obowiązywał w NRD do roku 1967, a w RFN do 1969. Wśród amerykańskich i brytyjskich prawników byli i tacy, którzy domagali się odbycia reszty kary przez ho­moseksualistów skazanych na podstawie paragra­fu 175. Tak więc, jeżeli ktoś był skazany np. na osiem lat, z czego odbył pięć w więzieniu, a trzy lata w obozie, to domagano się aby odsiedział jesz­cze te trzy lata w więzieniu. Nie wiadomo ile osób musiało w taki sposób dokończyć swoje wyroki. Do dzisiaj nie wypłacono też finansowego zadośćuczy­nienia ofiarom hitlerowskiej polityki antyhomoseksualnej, mimo że rząd Niemiec zaproponował je ofiarom pochodzenia żydowskiego, więźniom poli­tycznym i innym grupom, które przetrwały obozo­we piekło, pominięto tylko homoseksualistów. Wielu ludzi odmawia homoseksualistom prawa do takich odszkodowań twierdząc, że kochający inaczej byli słusznie więzieni i „sami byli sobie winni”.

Znacząca część ocalałych w czasie wojny ho­moseksualistów nie miała możliwości powrotu do swych rodzin i środowisk po obozowych doświad­czeniach. Powodów było wiele. Przede wszystkim jednak wstyd i lęk przed napiętnowaniem sprawia­ły, że homoseksualiści zmieniali nie tylko miejsca zamieszkania ale i wszystko, co mogło być koja­rzone z ich wcześniejszym życiem.

Próby ukrycia przez homoseksualistów obozo­wej przeszłości oraz stosunki panujące w powojennej Europie utrudniały naukowcom dotarcie do wielu z tych, którzy skazani byli z paragrafu 175. Jak zauważył w swojej książce The Pink Triangle Richard Plant, jeden z badaczy tego zagadnienia: „Pomimo tego, iż nie musieli już nosić znaczących ich różowych trójkątów, pozostali naznaczeni do końca życia”.

BBC dokument "Auschwitz: naziści i 'Ostateczne rozwiązanie'" jest unikalny wglądem w strukturę i zasady funkcjonowania obozu, w którym brutalnie zamordowano ponad milion ludzi. Serial jest rezultatem trzyletnich badań, przeprowadzanych z zaangażowaniem także przez światowych ekspertów, takich jak prof. Sir Ian Kershaw oraz prof. David Cesarani. Jest oparty na blisko 100 wywiadach z osobami, które przeżyły obóz oraz z biorącymi udział w masowej zbrodni, spośród których wielu mówi o swoich doświadczeniach po raz pierwszy. Sekwencje filmowe, nakręcone niezwykle precyzyjnie z udziałem polskich i niemieckich aktorów pozwalają po raz pierwszy ujawnić na ekranie ostatnio odkryte dokumenty, podczas gdy symulacje komputerowe oddają historycznie adekwatny obraz Auschwitz-Birkenau we wszystkich stadiach rozwoju.

10:22, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

tumblr_inline_o18xsvclH01tsitpw_540

Matt Dallas i jego mąż Blue Hamilton, w ich filmie mówią o kiedy wyszli z ukrycia do swojej rodziny i znajomy.

Matt jak do swojego ojca. Jego rodzice przechodzili rozwód. "Powiedziałem do mojemu ojcu," Hej tato będziesz później wieczorem? Chcę przyjść i porozmawiać z tobą o czymś."

Siedzieli w milczeniu przez chwilę, zanim jego ojciec powiedział: "Matt, jeśli powiesz mi, że jesteś gejem, ja już wiem i to jest ok. I kocham Cię." Matt śmieje się dziś, chciał wyjść ale naprawdę oni już wiedzieli że jest gejem. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Ślub dwóch tatusiów Camerona i Trevora z Australii są ze sobą 21 lat, ale wzięli ślub w Nowej Zelandii, w ich rodzimym kraju nie mogą wziąć ślub.

Ellen Page w nowym programie Gaycation na kanale Viceland pierwszy oficjalny zwiastun Ellen i jej najlepszy przyjaciel, Ian Daniel, podróżuje po całym świecie, aby zobaczyć jak żyją LGBT na świecie. Podróż do Japonii, Brazylii, Jamajki i wreszcie powrócić do Stanów Zjednoczonych.

Wcześniej zwiastunie Viceland fragment programu gdzie spotyka się z homofobicznym policjantem chce strzelać do LGBT w Brazylii.

HumanRightsCampaign

Zamężny gej, żonata lesbijka, zgiń, przepadnij, siło nieczysta? Zaraz. Przecież małżeństwo to przynależność do instytucji, odpowiedzialność, przywiązanie, obowiązek, odciążenie państwa, tradycja, wzorzec. I wiadomo, z czym to się je, a jakiś związek partnerski? Każdy szanujący się konserwatysta i patriota czym prędzej powinien zapędzić "pedała" do ołtarza.

(...) W sensie społecznym, kulturowym, życie osoby nieheteroseksualnej już teraz jest trudne - ze względu na jednostajny heteronormatywny przekaz, którym jest się zalewanym w dzieciństwie. Socjalizacja pierwotna nie dostarcza żadnych przydatnych informacji: co to znaczy, że jestem gejem? Czym różnię się od kolegi, jeśli jestem gejem, a on nie? Czy jako gej powinienem robić coś innego, niż kolega? Małżeństwa jednopłciowe mają tę przewagę, że - choć u źródła również heteronormatywne - wiadomo, po co się je zawiera i jak powinno się w nich żyć. Związki partnerskie to na razie wielka niewiadoma.

Bo na wprowadzeniu związków partnerskich skorzystaliby także ci, którzy żyją razem, ale nie chcą zawrzeć małżeństwa. Przecież społeczeństwo korzysta również na ich wspólnocie. Prosto rozumując: oni też powinni coś z niej mieć.

- Czy wierzę w to, że PiS wprowadzi ustawę o związkach partnerskich? Nie. Ale wierzę, że PiS kiedyś przestanie rządzić. Jeżeli ta dyskusja pozaparlamentarna pozostanie żywa, to będziemy gotowi, kiedy zmieni się władza. Warto o tym rozmawiać już teraz, żeby wprowadzając w przyszłości zmiany nie wylać dziecka z kąpielą. Jestem przekonany, że rozwiązania radykalne, jak francuskie, są naprawdę szkodliwe społecznie, i nie chciałbym, żeby w Polsce tworzyć ustawę o związkach partnerski w takim kształcie. Konserwatywny głos w tej dyskusji jest potrzebny - po to, żeby podkreślać wartość trwałych związków, trwałych relacji, również w związkach jednopłciowych. I jeszcze jedno: niewykluczone, że dotychczasowe próby okazywały się daremne ze względu na brak w przestrzeni publicznej argumentów spoza tradycyjnego arsenału liberałów. Do tej pory dyskusja o związkach przypominała wojnę. To nie sprzyja dialogowi.

Marcin Dzierżanowski, publicysta, związany z grupą Wiara i Tęcza: Na przeszkodzie porozumienia między Kościołem a społecznością LGBT stoją przede wszystkim trzy stereotypy: pierwszy, że osoby LGBT są rzeczywistością zewnętrzną wobec Kościoła, drugi, który głosi, że homoseksualność to wyłącznie kwestia seksu, i trzeci - że tak naprawdę to dewiacja albo kwestia wyboru.

Wszystkie trzy są niebezpieczne. Pierwszy, bo próbuje zatrzeć w świadomości wiernych, unieważnić to, że osoby homoseksualne są częścią parafii, praktykują, uczestniczą w życiu Kościoła. Drugi - bo pomija sferę uczuciową, emocjonalną. Wypływa zeń przekonanie, że osoby LGBT są niezdolne do trwałych relacji, że nie ma miłości homoseksualnej. Trzeci - rzecz jasna, bo piętnuje. A jeśli przedstawia homoseksualność jako kwestię wyboru, to sugeruje, że można poddawać go ocenie moralnej.

Polski Kościół musi te stereotypy odrzucić, uwierzyć w miłość homoseksualną. Ksiądz powinien pamiętać, że ilekroć wypowiada się z ambony o osobach homoseksualnych, mówi nie tylko o nich, ale przede wszystkim do nich. Powinien też pamiętać, że człowieka nie można definiować wyłącznie przez sferę seksualności.

Jeżeli taka zmiana nastąpi, to tylko pod wpływem oddolnego nacisku wiernych i zmiany świadomości świeckich wiernych. Dlatego ważna jest aktywność samej społeczności LGBT. To dwa zadania: ujawnianie się, również w Kościele, i poszukiwanie sojuszników. Dużo trudniej odrzucić w parafii choćby rodzica osoby homoseksualnej, niż ją samą. Tylko z takim wsparciem można walczyć o szacunek Kościoła.

Agata Chaber, prezeska Kampanii Przeciw Homofobii: Kampania Przeciw Homofobii popiera wprowadzenie pełnej równości małżeńskiej. To kwestia czasu. Patrzymy jednak na sprawę z pragmatycznego punktu widzenia. Badania pokazują, że około połowa Polaków popiera wprowadzenie instytucji związków partnerskich dla par jedno- i różnopłciowych. A jeśli idzie o samych zainteresowanych, osoby LGBT, to ponad 90 procent z nich życzy sobie takiego rozwiązania. Stwierdziliśmy, że to będzie nasz priorytet na najbliższe lata.

Walka o związki trwa niezależnie od tego, kto zasiada w rządzie, w parlamencie. Mamy nadzieję, że władzę w Polsce nadal sprawują obywatele i obywatelki. To ich chcemy przekonać do związków partnerskich. Jeśli cała Polska zacznie o tym mówić, takie rozwiązanie trzeba będzie wprowadzić - niezależnie od tego, która partia akurat będzie rządzić. Całość na Gazeta Wyborcza.

Legalizacja świeckich małżeństw homoseksualnych wzmacnia wartości konserwatywne. Instytucja małżeństwa jest silniejsza, bo obejmuje więcej osób. Stabilność rodziny jako podstawowej komórki społecznej jest lepiej zabezpieczona. Świeckie małżeństwa jednopłciowe nie stanowią również zagrożenia dla wolności religijnej, ani dla małżeństw zawieranych według danej religii. Jeśli chodzi o dzieci, to rzeczywisty wybór jest: czy mamy pozbawić dzieci wychowywane przez pary homoseksualne korzyści wynikających z praw, jakie przysługują małżeństwom, czy też należy zapewnić tym dzieciom maksymalną opiekę? Jeśli kiedykolwiek małżeństwo było instytucją przewidzianą tylko dla prokreacji, to czasy te minęły wieki temu. Pierwszy prezydent naszego kraju i jego żona nie mieli razem dzieci, ale ich małżeństwo stanowiło właściwą społeczną strukturę opieki dla dzieci Marthy Washington z jej pierwszego małżeństwa oraz dla jej wnuków” - napisała grupa wpływowych republikańskich, a więc konserwatywnych, polityków w liście do sądu, który ma rozpatrzeć, czy zakaz małżeństw homoseksualnych w stanie Michigan jest zgodny z konstytucją.

 Może dla Polski szokujące że konserwatyzm wspiera równe prawa LGBT, ale na zachodzie to norma.

„Republikanie miażdżą własną dotychczasową argumentację przeciwko małżeństwom homoseksualnym”.

Ten tok myślenia, spopularyzowany w Europie przez konserwatywnego premiera Davida Camerona ("jestem za małżeństwami homoseksualnymi nie pomimo tego, że jestem konserwatystą, ale dlatego, że jestem konserwatystą"), za którego rządów zalegalizowane zostały małżeństwa homoseksualne w Wielkiej Brytanii, jak dotąd nie dotarł chyba do polskich konserwatywnych polityków… (Huffington Post”/Replika)

Ikona telewizyjna Oprah Winfrey powiedziała że uchwalenie równości małżeństw, może pomóc poprawić instytucję małżeństwa.

Elizabeth Lesser, z centrum edukacji w Omega Institute, powiedziała: Instytucja małżeństwa ma problemy, na długo przed tym kiedy pozwolono lesbijkom i gejom pobierać.

Ksiądz Episkopalny Ed Bacon powiedział, że instytucja małżeństwa będzie wzbogacona jeżeli pary tej samej płci będą mogli ożenić się.

Nigdy nie miałem hetero pary która do mnie przyszła i powiedziała, moje małżeństwo ma problemy z powodu para gejów mieszka obok mnie.

Pastor ewangelicki Rob Bell pojawił się w programie Oprah Winfrey, w ten weekend rozmawiali dlaczego małżeństwo jest takie ważne - dla osób hetero i homo.

Powiedział Bell: "... Samotność nie jest dobre dla świata. I kimkolwiek jesteś, gejem lub hetero, jest to całkowicie normalne, naturalne i zdrowe, żeby iść z kimś przez życie. Jest to kluczowe dla naszego człowieczeństwa."

Bell dodaje najważniejsze pokazać że należy małżeństwo wszystkim to chwil gdy masz przed sobą ludzi, z krwi i kości. Kim są twoi bracia, siostry, ciotki, wujkowie, współpracownicy, sąsiedzi, oni kochają siebie i po prostu chcą iść przez życie z kimś."

Kristen Bell dodała: "Są kościoły, którzy są w ruchu do przodu i są kościoły, które cofają się i czyni się wojna."

Dzięki Bogu że coraz więcej chrześcijan idzie drogą miłością, a nienawiści, takie słowa do są ważne nie tylko walce dla praw LGBT, dla tysiące osób LGBT, które wstydzą się że są homo i chrześcijaninem. Też jest bardzo przykre są wiele osób którzy uderzają nas, leczą, zmuszają nas do nie ludzkiego samotności. Każdy chce kochać, a nam do wielu odmawia.

GaySyrianRefugeesDresden0051444907586

Uchodźcy LGBT nie mają łatwo też doświadczają przemocy od inny uchodźców w Berlinie powstanie centrum dla uchodźców LGBT. "Słyszeliśmy wiele historii o dyskryminacji i przestępstwa przeciwko osobom LGBT w ciągu ostatnich dwóch lat", powiedział Stephan Jäkel, kierownik Schwulenberatung organizacja praw LGBT, który zostanie uruchomione centrum.

"Byli przerażeni i przestraszeni po pobiciu lub atakach na nich, a jeden przetrwał próbę morderstwa", dodał. "Słyszeliśmy wiele strasznych historii."

Ponad milion uchodźców uciekło do Niemiec w 2015 roku, a było 95 przypadków nadużyć LGBT w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. Jäkel mówi nowe centrum pozwoli azylantów LGBT pozostać tak długo, ile potrzebują. (NewNowNext)

Inna uchodźców LGBT w Niemcze, jak dostali przemoc od inny uchodźców.  Rami Ktifan 23-letni student który uciekł z Syrii, znaleziono przy nim flagę tęczową. "Zdecydował się powiedzieć prawdę, że jest to flaga dla gejowska, ludzi takich jak ja," Ktifan powiedział. "Myślałem, jestem teraz w Europie. W Niemczech, to nie powinien się ukrywać już."

Ale było inaczej dostał wiele wyzwisk po fizycznej przemocy od uchodźców, w tym próbę spalenia stopy jego w środku nocy. Molestowanie w końcu stały się tak poważne, on i dwóch innych gejów ubiegających się o azyl zostały usunięte z ośrodka dla uchodźców przy pomocy lokalnej gejowskiej grupy aktywistów i umieszczeni w oddzielnych domach na terenie miasta. (The Washington Post)

Podobna sytuacja w Holandii w zeszłym miesiącu, kiedy pięć uchodźców, którzy zidentyfikowano jako gej zostali przeniesieni do innego miejsca po tym jak zastali zaatakowani przez inny uchodźców.

 Jeszcze jedna historia geja uchodźcy który uciekł z piekła 

Tagi: LGBT
10:22, lukeblog
Link Dodaj komentarz »
 

Krzysztof Łoś i Grzegorz Lepianka są jedną z pięciu par jednopłciowych, które biorą udział w tzw. litygacji...

Posted by Replika on 25 styczeń 2016
Tagi: love
10:22, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

tumblr_inline_o1ie8sfiPs1tsitpw_540Nowy numer QX dostępny TUTAJ.

tumblr_inline_o1ied2dQkf1tsitpw_540

Nowy numer Boyz Magazine dostępny TUTAJ

tumblr_inline_o1ieejvciz1tsitpw_540

Nowy numer Lavender Magazine dostępny TUTAJ

tumblr_nzd1yeD2yJ1r4p2f7o1_500

Hiv Plus magazyn wywiad z Dannym Pintauro dostępny TUTAJ

 

GNI

The GA Voice

Agenda

QSaltLake Magazine

David Atlanta

San Francisco Bay Times

The Mirror Magazine

Ragap Magazine wywiad z Krzysztofem Charamsą  po angielsku i hiszpańsku

Man2Man

PQ Monthly

Gay Traveler's Guide Drag me to sin

Tagi: media
10:22, lukeblog
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 stycznia 2016
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7