Masz pytanie do mnie czy chcesz mnie poznać napisz na lukeblog@Gazeta.pl ***
RSS
czwartek, 31 października 2013
Pracownicy Ellen Andy i Amy, w labiryncie strachu, wcześniej Ellen wysłała ich do tunelu strachu.
 

Inne momenty Ellen show z okazji Halloween

Tagi: funny
21:53, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

Zarząd Stowarzyszenia Lambda Warszawa przesyła wyrazy solidarności z Krytyką Polityczną, Lechem Uliaszem, członkiem zarządu Kampani Przeciw Homofobii i z wszystkimi osobami, które brały udział w spotkaniu i pokazie filmu w warszawskiej siedzibie Krytyki Politycznej w dniu 28.10.2013 r.  

Do pomieszczenia, w którym odbywało się spotkanie, nieznani sprawcy wrzucili dwa granaty dymne.  

W związku z powtarzającymi się w ostatnich miesiącach w Polsce przestępstwami motywowanymi nienawiścią wyrażamy swoje zaniepokojenie i apelujemy do władz samorządowych i Rządu o podjęcie stosownych kroków w celu przeciwdziałania oraz ścigania sprawców.

Hawajski Senat uchwalił ustawę równości małżeństwa 20 do 4 głosowaniu po kilku godzinach dyskusji w specjalnej sesji zwołanej przez gubernatora Neila Abercrombie. Teraz ustawa idzie do Izby Reprezentantów Hawai, głosowanie ma być jeszcze w tym tygodniu. (Freedom to Marry)

Rugby sportowiec i LGBT sojusznik Ben Cohen, pozował do kalendarza na rok 2014, cały dochód z sprzedaży kalendarza pójdzie na Stand-Up Foundation, walczy z przemocą i zastraszaniem.

Tagi: sexy sport
10:42, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

Po śmierci BBC pracownika Kennetha Kendall, jego partner Mark Fear, zabił się nie mógł żyć bez niego, Mark, mia 55 lat, był w związku z Kendall przez 23 lat, kiedy umarł nie podtrawił żyć bez niego.

List przy jego ciele, pisał "Po prostu nie mogę patrzeć w przyszłość bez Kennetha". Kenneth Kendall zmarł w wieku 88 lat po doznaniu udaru w grudniu ubiegłego roku. (Gay Star News)

Tagi: LGBT
10:42, lukeblog
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 października 2013

Lepiej późno niż wcale: Mariusz Kurc i Krzysztof Tomasik rozmawiają z Anetą Ostrowską ze Stowarzyszenia Akceptacja i panem Adamem, ojcem trzech gejów

Tagi: media
21:40, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

W Krakowie będzie wyświetlany ważny film - 10 listopada niedziela. o godzinie 16.00 w Centrum Kultury Żydowskiej (JCC) na ulicy Miodowej 24.  

W Warszawie dzień wcześniej - 9 listopada. sobota godz 12.00 ul. Próżna , Po filmie rozmowa z jego reżyserem.

Film jest o Johnie McNeill, który obecnie ma 85 lat, mieszka w USA i wiele lat poświęcił na walkę o prawa osób LGBT w społeczeństwie, a także w kościele katolickim, gdzie zakładał duszpasterstwa i organizację Dignity

Za czasów Jana Pawła II duszpasterstwa te zlikwidowano - przeszły w formę nieoficjalną, a John McNeill został wydalony z zakonu Jezuitów.

Wraz z filmem będzie u nas gościem jego reżyser Brendan Fay, który także zapisał się w Polsce jako obrońca praw LGBT ( kiedy prezydent Lech Kaczyński straszył Polaków Unią Europejską, pokazał w TV zdjęcie z gejowskiego ślubu. Brandon i jego mąż Thomas w USA rozpoznali się na tym zdjęciu i przylecieli do Polski. Odwiedzili sejm gdzie powiedzieli jak niewłaściwa jest tego typu dyskryminacja. Odwiedzili także polskie organizacje LGBT). Tu o Brendanie Fay takingachanceongod.com

Miał partnera życiowego zanim został wydalony z zakonu. Być może stanie się to także przedmiotem dyskusji. Dlatego warto przeczytać artykuły: tygodnik.onet.pl

- list od naszej grupy w odpowiedzi na artykuły TP o homoseksualny duchownych: tygodnik.onet.pl tygodnik.onet.pl

Wywiad Marcina Dzierżanowskiego z Ks Jackiem Prusakiem - wprost.pl

Dla osób z WiT i sympatyków,, szczególnie tych które będą brać udział w dyskusji wskazane jest zapoznać się ze stroną o najważniejszej książce Johna McNeill The Church and the Homosexual johnjmcneill.com

Książka jest też w naszej bibliotece WiT, podarowana oczywiście przez Jurka Krzyszpienia.

zwiastun

Ducati Dealer MotoCorsa’s odwraca role płciowe i przełamuje stereotypy w reklamie.

Codziennik Feministyczny

Tagi: Ploty
10:43, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

Trójka chrześcijan Afroamerykanów LGBT, opowiadają o swoi doświadczenia kim są i swoją wiarą, akceptacją siebie.

Biskupka Tonyia Rawls, założycielka Unity Fellowship Church w Charlotte:

Ai Elo działaczka młodzieżowa

Jermaine Lee, pracuje jako manager w projekcie PowerHouse w Charlotte w Północnej Karolinie:

Tagi: LGBT religia
10:43, lukeblog
Link Dodaj komentarz »

Niektórzy homoseksualiści uważają, że to, co oni robią jest ich prywatnym życiem. Lecz życie seksualne nie jest już prywatną sprawą, ponieważ dotyczy przeżycia narodu. (…)Dlatego też wszyscy musimy zrozumieć, że nie możemy tej chorobie pozwolić rozwijać się w Niemczech i musimy ją zwalczać… To jest bardzo ważne, abyśmy ich wytępili, nie z zemsty, ale z konieczności życiowej. Henrich Himmler, Przemówienie do lejtnantów SS, 1937 rok

Po proklamowaniu Cesarstwa Niemieckiego w 1871 roku, na jego terytorium wprowadzono nowy kodeks karny. Paragraf 175 zaczął kryminalizować ponownie homoseksualizm, który został zdepenalizowany wcześniej na mocy Kodeksu Napoleona. Zgodnie z nim, sodomię jako „przeciwny naturze nierząd, do którego dochodzi pomiędzy osobami płci męskiej albo między człowiekiem i zwierzęciem, należy karać więzieniem, z możliwością utraty praw obywatelskich.” Za tak zwaną „nienaturalną rozpustę” groziło do 2 lat pozbawienia wolności. Nowy kodeks nie penalizował lesbijek, uznając jedynie za moralnie szkodliwe jednopłciowe relacje uczuciowe i seksualne pomiędzy mężczyznami.

Robert Biedroń opisał historię Hirschfelda w swoim artykule „Różowe piekło nazizmu” w nr. 19 biuletynu informacyjnego „Pro Memoria”, wydanym w czerwcu 2003 roku przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau i Fundację Pamięci Ofiar Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau: ”Po dojściu narodowych socjalistów do władzy 6 maja 1933 roku, w trzy miesiące po wyborze Hitlera na Kanclerza Niemiec, kilka ciężarówek zajechało przed Instytut Nauk Seksualnych Magnusa Hirschfelda w Berlinie. Około 100 studentów wtargnęło do budynku i rozpoczęło dewastację Instytutu rozrzucając dokumenty, niszcząc mienie i materiały badawcze oraz wynosząc książki z biblioteki. Po południu, inne ciężarówki, tym razem hitlerowskich szturmówek pojawiły się by dokończyć operację. Kilka dni później, przed operą berlińską spłonęły pokaźne ilości książek i dokumentów oraz popiersie Hirschfelda na oczach licznie zgromadzonej przez hitlerowców publiczności. Hirschfeld był już w tym czasie poza krajem (nigdy do niego nie powrócił) i oglądał niszczenie Instytutu w jednym z paryskich kin. Wkrótce potem nazistowski rząd Niemiec pozbawił go obywatelstwa. Zmarł w wieku 67 lat, 15 maja 1935 roku w Nicei, gdzie do ostatnich dni swego życia pracował nad utworzeniem Instytutu podobnego do berlińskiego.

Atak na Instytut Hirschfelda był pierwszym tak drastycznym krokiem nazistów wobec homoseksualistów, a po części także Żydów. Zniszczenie Instytutu zostało poprzedzone stwierdzeniami, że „jest to międzynarodowe centrum sprzedaży białych niewolników i niekontrolowane podłoże dla hodowli brudu i nieczystości”. W roku 1930, Wilhelm Frick, nazistowski członek Reichstagu, a później minister Spraw Wewnętrznych w rządzie Hitlera, przedstawił projekt kastracji homoseksualistów, tej żydowskiej zarazy. Gazety nazistowskie domagały się kary śmierci za akty homoseksualne.”

Bojówki Sturmabteilung (SA), które splądrowały instytut Hirszfelda stworzył Ernst Röhm, który nie krył się ze swoim homoseksualizmem i wśród brunatnych koszul rekrutował licznych kochanków. Hitler przez długi czas tolerował „nienaturalną rozpustę” swojego starego towarzysza, wraz z którym dokonał nieudanego puczu monachijskiego. Szturmówki SA składały się głównie z byłych żołnierzy i szczególnie wyselekcjonowanych chuliganów. Ich rola polegała na prześladowaniu Żydów, katowaniu opozycjonistów, dokonywaniu mordów politycznych i sianiu terroru. Ilu homoseksualistów należało do bojówek, których wodzem był nieposłuszny, chciwy i prostacki gej? Nie wiadomo i jest to temat delikatny.

„28 czerwca 1934 roku, w Noc Długich Noży, na rozkaz Hitlera rywalizująca z SA, himmlerowska SS, zaatakowała pensjonat Hanelbauer nad jeziorem Wiessee, niedaleko Monachium. W pensjonacie tym przebywał Ernst Röhm oraz inni liderzy brązowych koszul. Atak ten był częścią ogólnokrajowego planu, który przewidywał zamordowanie około 300 osób. Röhm znalazł się wśród aresztowanych. W trzy dni później, oficer SS wszedł do jego celi więziennej i podał mu rewolwer mówiąc: „Będę z powrotem za 15 minut”. Röhm odpowiedział: „Pozwól to zrobić Adolfowi, nie zamierzam robić jego roboty”. Tego samego dnia Röhm został stracony. W świat poszła wiadomość, że jakoby Röhm potajemnie przygotowywał pucz.

W oświadczeniach wydanych 30 czerwca nie było mowy o puczu ani nawet o jego próbie, a jedynie o „najcięższych zaniedbaniach, konfliktach, chorobliwych skłonnościach”, a jeżeli nawet pojawia się słowo „spisek”, przeważa wrażenie, że motywy interwencji Hitlera były czysto moralne. Jak ujął to Hitler: „Führer wydał rozkaz bezlitosnego usunięcia tego wrzodu; w przyszłości nie dopuści, by pojedyncze osoby o chorobliwych skłonnościach obciążały i kompromitowały miliony przyzwoitych ludzi”. – napisał Robert Biedroń w swoim artykule „Różowe piekło nazizmu”.

Prześladowania homoseksualistów zaczęły się już od połowy 1933 roku. Stopniowo odbierano im wolność: zamykano bary i kluby, zakazano sprzedaży homoerotycznej literatury, poddawano szykanom. W Berlinie zamknięto słynny klub homoseksualny „Eldorado” przy Motzstraße, w którym odbywały się spektakle transseksualistów. Nazistowska propaganda stawała się coraz bardziej zajadła. Gejów nazywano „antyspołecznymi pasożytami” i „jałowymi wrogami państwa”.

W 1937 założono Narodową Centralę do Walki z Homoseksualizmem i Aborcją. Podczas urzędowania Heinricha Himmlera na stanowisku szefa policji (1936-1939) aresztowano od 50 do 80 tysięcy ludzi stawiając im zarzuty z paragrafu 175.

Jak pisze Biedroń: „Homoseksualiści byli jedną ze specjalnie wyselekcjonowanych grup w obozach koncentracyjnych. Mimo że liczebnie było ich znacznie mniej niż innych więźniów, przeżywali szczególne piekło. Jesienią 1933 roku do obozu koncentracyjnego w Fuhlsbuttel przybył pierwszy, odnotowany przez nazistów, transport homoseksualistów. Była to nowa kategoria więźniów. Oznaczano ich literą A, który to znak zamieniono później na różowe trójkąty (Rosę Winkeln). W przeciwieństwie do Żydów i Romów, zamiarem nazistów nie było całkowite zlikwidowanie homoseksualistów, lecz ich „reedukowanie”. Śmiertelność wśród homoseksualistów była wysoka, szczególnie w porównaniu z innymi grupami, więzionymi z zamiarem „reedukacji”. W obozach zmarło 55 proc. więźniów homoseksualnych.

Stosowaną metodą „reedukacji” była praca ponad ludzkie siły, często także zupełnie bezcelowa. Geje byli odsyłani do najgorszych i najcięższych zajęć, jak roboty w kamieniołomach, cementowniach, fabrykach rakiet, czy przy wykopach. Zmuszano ich na przykład do przerzucania śniegu gołymi rękami z jednej strony drogi, na drugą i z powrotem.

Więźniowie z różowym trójkątem musieli spać bez kalesonów z rękami na pościeli. Jeżeli podczas licznych nocnych kontroli przyłapano ich w innej pozycji – przez godzinę stali na dworze oblewani zimną wodą.

Henrich Himmler, główny ideolog wojny z nieproduktywnymi mężczyznami, miał jednak nadzieję na ich wyleczenie. Duński endokrynolog, Carl Vaernet, prowadził eksperymenty w obozie Buchenwald i Neuengamme, kastrując homoseksualnych więźniów i podając im sporą dawkę męskich hormonów. Geje byli też wysyłani do obozowych burdeli, aby testować ich zainteresowanie płcią przeciwną. Rezultaty pozostały nieznane, gdyż na skutek epidemii żółtaczki, eksperyment został przerwany.

Zgodnie z zarządzaniem Himmlera wydanym w 1943 roku, homoseksualiści po poddaniu się kastracji mogli opuścić obóz koncentracyjny. Najczęściej wcielano ich do dywizji karnej Dirlewangera, znanej z brutalności wobec radzieckich partyzantów.

27 stycznia 1945 roku obóz Auschwitz-Birkenau został wyzwolony przez 100 Lwowską Dywizję Piechoty, którą dowodził generał-major Fiodor Krasawin. Ci, którzy przeżyli byli wolni, z wyjątkiem więźniów z różowym trójkątem. Po pokonaniu nazistowskich Niemiec, skazani na podstawie paragrafu 175 nie zostali zwolnieni – przewieziono ich do więzień, gdzie odbywali resztę zasądzonych kar. Alianci oraz Związek Radziecki potraktowali ich jak zwykłych kryminalistów. Żaden z homoseksualistów nie otrzymał odszkodowania za pobyt w obozie koncentracyjnym – w 1956 komisja ds. rekompensat dla byłych więźniów nazistowskich obozów jednoznacznie wykluczyła z zadośćuczynienia ofiary uwięzione za homoseksualizm.

Całość na Liberte.pl

10:43, lukeblog
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18